poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Koniec wakacji!

Hej!

Jak wam mijają wakacje? U mnie dużo się działo i jeszcze będzie, wkrótce nowy post o ulubionych tuszach do rzęs, których używałam w ostatnim czasie.

Miłego wieczoru! :)

środa, 15 kwietnia 2015

Zużyte kosmetyki: Yves Rocher Szampon odbudowujący




 Przedstawiam nowy cykl postów na blogu produkty, które zużyłam. Wydaje mi się że skoro zużyłam cały produkt, mam wystarczającą wiedzę, aby coś o nim opowiedzieć. Tym razem jest to Szampon odbudowujący Yves Rocher.

Informacje na stronie Yves Rocher:

Szampon wzbogacony o olejek Jojoba, który posiada właściwości odżywcze. Dzięki niemu Twoje włosy będą odżywione, odbudowane, wygładzone i mocniejsze.

Działanie
Formuła bez silikonu sprawia, że włosy są lekkie.

Składniki
« Złoto pustyni », powszechnie nazywany jojoba, zaskakuje swoim bogactwem. Jego olejek, pozyskiwany z ziaren jojoba, ma właściwości filmogenne i zapobiegające odwadnianiu, które pozwalają przeciwdziałać czynnikom zewnętrznym. Włosy są nie tylko chronione, ale także odżywione.


Zalety:
dosyć dobrze się pieni,
moje włosy nie przetłuszczały się po nim szybciej, były lekkie (mam włosy ciężkie, długie, skłonne do przetłuszczania)
nie obciążał włosów,
bardzo ładny zapach, który się utrzymuje na włosach
włosy po użyciu były zadziwiająco miękkie, co się u mnie zazwyczaj nie zdarza
pojemność 300 ml

Uwielbiam ten szampon! Włosy były gładkie, lekkie, odżywione i pachnące- wszystko czego potrzebuję, nie mam żadnych zastrzeżeń. Zdecydowanie kupię ponownie.

Używałam go wraz z odżywką z tej serii, która była także bardzo dobra,  ale była dwa razy mniejsza, więc bardzo szybko zużyłam. Moje włosy pachniały niesamowicie zwłaszcza przy użyciu szamponu i odżywki razem. Wypróbowałam kilka szamponów z Yves Rocher i nie było na razie żadnego, który by mnie nie zadowolił. Mój ulubiony to I love my planet (ekologiczny szampon) o cytrusowym zapachu.

Jaki szampon jest waszym ulubionym?
Oby do piątku! :)


poniedziałek, 23 marca 2015

Kosmetyki w podróży



Przez ostatni rok dosyć dużo podróżowałam i myślę, że nauczyłam się rozsądnie pakować.

W dzisiejszym poście opiszę, jakie produkty zabrałam ze sobą na ostatnią podróż. Jeśli chodzi o kosmetyki do makijażu opiszę w następnym poście.
Po pierwsze, wszystkie produkty nie przekraczają 100 ml, gdyż zawsze staram się nie mieć bagażu nadawanego, a podręczna walizka zdecydowanie wystarcza nawet na wyjazd 2-3 tygodniowy.

Jakie produkty znalazły się w foliowej torebce?

Krem do twarzy Yves Rocher Nawilżająco-łagodzący krem na dzień.
Idealny do cery wrażliwej, dobrze nawilża, nie zatyka porów, przyjemny, lekki zapach.

Szampon Aussie Miracle most i Aussie 3 Minute miracle odżywka. (75ml)
Szampon nawilża włosy, może się troszkę szybciej przetłuszczają niż po innych, ale nie jest źle, bardzo dobrze się pieni, wspaniały zapach. Odżywka jest jedną z najlepszych jakie kiedykolwiek użyłam, jestem wybredna jeśli chodzi o odżywki i naprawdę mi odpowiada. Włosy rozczesuję z łatwością i są gładkie.

            Żel pod prysznic Original Skurce (próbki)
Dostałam przy okazji akcji promocyjnej i pomyślałam że zużyję w czasie ostatniej podróży. Bardzo ładne zapachy, dobrze się pieni. Zazwyczaj wzięłabym mini żel z Rituals, ale pomyślałam, że muszę zużyć te. Pierwszy raz używałam i jestem pozytywnie zaskoczona. (zużyłam)

Płyn do demakijażu oczu Rival de loop Rossmann (50ml)
Zawsze zabieram ten płyn, działa dobrze, jednak nie jest mój ulubiony, nie zawsze zmywa całkowicie wodoodporny tusz.

            Antyperspirant w kulce Rexona tropi cal fragrance collection
Zabieram ze sobą na podróże od około czerwca, nie używam w domu gdyż znudził mi się ten zapach, ale jest w plastikowym opakowaniu (lekki), nie mam zastrzeżeń do działania. (zużyłam)

            Balsam do ciała Rituals Touch of Happiness (Sweet orange and cedar wood)
Zdecydowanie mój ulubiony zapach produktu do ciała! Dużo słyszałam o firmie Rituals i w końcu będąc rok temu w marcu w Holandii spróbowałam mini zestaw tych produktów. Od razu zakochałam się w zapachu. Doskonale nawilża, zapach utrzymuje się bardzo długo na ciele.

            Żel do mycia twarzy
Niestety nie pamiętam z jakiej firmy, gdyż przelałam końcówkę jakiś czas temu do mniejszego opakowania, nie wysusza skóry, dobrze zmywa makijaż.

            Lakier do paznokci Loreal Resist & Shine Titanium
Niestety nie ma na nim nazwy koloru, dosyć długo utrzymuje się na paznokciach, 1 warstwa jest wystarczająca, co jest dla mnie ważne w lakierze, gdyż nie chcę długo czekać aż każda warstwa wyschnie.

            Perfumy w kremie Yves Rocher Malina z upraw bio
Nie jestem pewna czy nadal produkują te perfumy w kremie, nie jest to moja ulubiona forma, gdyż nie lubię wydłubywać perfum palcem i rozsmarowywać na ciele, ale zapach jest bardzo przyjemny.


    Miss Dior Blooming Bouquet mini próbka, którą dostałam przy okazji kupna innego produktu. Bardzo przyjemny zapach, nie za bardzo kwiatowy, słodkawy, długo utrzymuje się na ciele


Zazwyczaj zabieram też mini pastę do zębów, ale na ten wyjazd zapomniałam spakować.
Wiele opakowań po mini produktach zachowuję, aby użyć następnym razem i nie musieć kupować znowu.



Co Wy bierzecie w podróż?